środa

Dom Generalny



Dom Generalny


Mariówka 3
24-600 PRZYSUCHA
tel. +48 48 675 17 28

Historia Mariówki

Inicjatywa Założyciela
Początki Mariówki sięgają 1903 roku. Wiosną tegoż roku, z inicjatywy o. Honorata Koźmińskiego - założyciela Zgromadzenia, przełożona generalna Franciszka Zmysłowska, kupiła od Henryka Kiedrzyńskiego, dziedzica w Smogorzowie, obszerną posesję (ok. 62 ha), celem przeniesienia tu nowicjatu z Nowego Miasta nad Pilicą i rozwinięcia działalności oświatowej.
Zagospodarowanie dużej posesji nastręczało wiele problemów. Położenie nie było zbyt korzystne. Mariówka znajdowała się daleko od kolei i od miasta. Ziemia była bardzo ciężka do uprawy. Przełożone myślały nawet o sprzedaży Mariówki i zakupie nowej posesji w innym, lepszym miejscu. Ojciec Honorat był odmiennego zdania. Sam poświęcił kamień węgielny pod budowę Mariówki i naszkicował plan.
Słowa otuchy i zachęty ze strony Założyciela, codzienna modlitwa sióstr rozpoczynająca się wezwaniem Kochajmy Maryję i służmy Jej wiernie, ofiarna praca i poświęcenie całego Zgromadzenia zaowocowały wielkim dziełem, które trwa do dzisiaj i wciąż się rozwija.
Szkoły
Mówiąc o historii Mariówki nie sposób pominąć dziejów powstałych tu szkół. Bowiem niemal od początku jej istnienia Zgromadzenie rozpoczęło działalność oświatową. Najpierw otworzono Jednoroczną Szkołę Gospodarczo- Rzemieślniczą. Pod nazwą tej szkoły funkcjonował tajny nowicjat, kanonicznie erygowany w 1908 r. Po kilku latach tajnego nauczania, w roku 1910 władze rosyjskie pozwoliły na prowadzenie szkoły z internatem dla dziewcząt. Program nauczania miał ograniczać się jedynie do zajęć praktycznych, jednak starano się dać uczennicom także pewien zasób wiedzy ogólnej. Uzyskane dyplomy i odznaczenia świadczą o wysokim poziomie szkoły.
Od 1910 roku Mariówka stała się centrum i sercem Zgromadzenia, gdyż na mocy reskryptu Świętej Kongregacji przeniesiono do niej Dom Generalny, który znajdował się w Nowym Mieście nad Pilicą.
Po wybuchu I wojny światowej, która miała rozstrzygnąć o dalszych losach naszej Ojczyzny, Zgromadzenie, jakby przeczuwając przyszłe potrzeby kraju, otworzyło w Mariówce z końcem 1914 r. tajną Szkołę Ochroniarek. Przy jej organizowaniu nieprzeceniony był wkład ks. dra Juliana Młynarczyka, ówczesnego profesora Wyższego Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Po odzyskaniu niepodległości przez Polskę w 1918 r. szkoły w Mariówce zostały zatwierdzone przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego.
Seminarium Nauczycielskie
Budowanie niepodległej Ojczyzny od podstaw inspirowało do podejmowania nowych zadań. W trosce o rozwój oświaty, zwłaszcza w środowisku wiejskim, Zgromadzenie otworzyło we wrześniu 1921 r. Żeńskie Seminarium Nauczycielskie z internatem. Mieściło się ono w nowym gmachu Seminarium Ochroniarskiego w Mariówce, wzniesionym w latach 1919-1922. Nowy obiekt został wybudowany dzięki ciężkiej pracy sióstr, a także hojności ofiarodawców z kraju i zagranicy.
Na kształt szkół w Mariówce, a zwłaszcza na ich charakter i atmosferę wielki wpływ miał wspomniany ks. dr Julian Młynarczyk, który na stałe zamieszkał w Mariówce; był ojcem duchowym sióstr, a w latach 1929-1946 dyrektorem szkół i opiekunem młodzieży.
W odpowiedzi na potrzeby młodzieży, która chętniej kształciła się w kierunku nauczycielskim niż ochroniarskim, Zgromadzenie zlikwidowało w 1922 r. Seminarium Ochroniarskie, stwarzając tym samym więcej miejsc dla kandydatek do Seminarium Nauczycielskiego. Krok ten nie był jednak w stanie zapewnić miejsca dla wszystkich zgłaszających się do szkoły dziewcząt, dlatego przystąpiono do jej rozbudowy. W latach 1922-1924 wzniesiono pawilon nauczycielski, zaś w latach 1928-1931 budynek, w którym były sale lekcyjne i pracownie. Obiekt szkolny posiadał własną elektrownię, kanalizację, centralne ogrzewanie i wiele nowoczesnych urządzeń. "Takie rezultaty - jak mówił ks. dr Młynarczyk na uroczystości z okazji 10-lecia istnienia Seminarium Nauczycielskiego w Mariówce - osiągnąć mógł tylko zbiorowy wysiłek i jedna idea: służba dla innych".
Seminarium Nauczycielskie w Mariówce było zaliczane do pierwszorzędnych zakładów naukowych w Polsce, tak pod względem poziomu nauczania, jak i warunków bytowych. W dowód uznania za wielki wkład szkół w Mariówce w podnoszenie poziomu kulturalnego i oświatowego na terenie ziemi opoczyńskiej i radomskiej - prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Ignacy Mościcki przyznał w 1928 r. Złote Krzyże Zasługi ówczesnej dyrektorce Seminarium Nauczycielskiego s. Wandzie Józefie Sieradzkiej i kierowniczce Szkoły Gospodarczo - Rzemieślniczej s. Bożennie Kahl oraz Srebrny Krzyż Zasługi ks. dr Julianowi Młynarczykowi.
Seminarium zostało zamknięte po ostatniej maturze w 1936 r., gdyż ustawa o reformie szkolnictwa nakazywała likwidację tego typu placówek.
W 1933r. otwarto w Mariówce Żeńskie Gimnazjum Ogólnokształcące im. Królowej Jadwigi, a w 1937 r. także Żeńskie Liceum Ogólnokształcące. Mimo wysokich wymagań stawianych przez władze oświatowe obydwie szkoły miały pełne prawa państwowe.W roku 1938 zbudowano dla potrzeb Liceum czwarty z kolei, dwupiętrowy gmach szkolny.
Wybuch II wojny światowej w 1939 r. przerwał działalność Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego w Mariówce. Gmachy szkolne zajęło wojsko niemieckie. Siostry opiekowały się rannymi żołnierzami polskimi. Włączyły się w akcję współpracy z AK w charakterze łączniczek obwodu Opoczno. Otwierały się na przyjęcie wysiedlonej ludności, organizowały dla niej pomoc przy współpracy Rady Głównej Opiekuńczej.
Okres powojenny
Mariówka, mimo warunków wojennych, nie przestała być miejscem nauczania i wychowywania. Siostry zorganizowały tajne komplety nauczania. Wciąż czynna była niższa szkoła zawodowa, chociaż jej program był bardzo ograniczony.
Po opuszczeniu szkoły przez Niemców, już w marcu 1945 r. rozpoczęło działalność Koedukacyjne Gimnazjum Ogólnokształcące, a w roku szkolnym 1947/48 otwarto także Koedukacyjne Liceum Ogólnokształcące. Później szkoła ta przyjęła nazwę Prywatnej Koedukacyjnej Szkoły Ogólnokształcącej stopnia licealnego im. Królowej Jadwigi w Mariówce.
Spory o kształt ideowy Polski Ludowej, walka o "rząd dusz" nie nastawiały przyjaźnie władz oświatowych do istniejących szkół w Mariówce, które w wychowywaniu młodzieży opierały się na wartościach chrześcijańskich. Z dniem 30 czerwca 1954 r. została zamknięta Szkoła Ogólnokształcąca stopnia licealnego. Władze państwowe przejęły budynki szkolne i całe wyposażenie. Dokonano również likwidacji szkół zawodowych - Liceum Przemysłu Gastronomicznego i Liceum Przemysłu Odzieżowego . Pozostał jedynie kurs krawiecki, który był prowadzony od 1948 do 1994 roku.
Należy wspomnieć, że w Mariówce zorganizowane było przedszkole dla okolicznych dzieci (do 1950 r.); siostry pracowały także w szkole podstawowej w Smogorzowie (1922-1940).
Na podstawie Ustawy z dn. 20 III 1950 r. - o przejęciu dóbr tzw. "martwej ręki" zabranosiostrom gospodarstwo rolne, stanowiące podstawę utrzymania domu. Zgromadzenie wydzierżawiło zabraną ziemię po zlikwidowaniu Spółdzielni Rolniczej w 1957 r.
Mimo oddalenia od większego miasta w okresie międzywojennym i po II wojnie światowej Mariówka była postrzegana jako "oaza oświaty"i wpisała się na trwałe w dzieje katolickiego szkolnictwa tego regionu. Stąd liczne zastępy młodzieży i sióst,r ubogacone intelektualnie i duchowo, wyruszały w Polskę i poza jej granic,e pomnażając dziedzictwo pokoleń w służbie Bogu i Ojczyźnie.
Mariówka dzisiaj
Oprócz działalności dydaktycznej ośrodek w Mariówce otwierał się na potrzeby okolicznego środowiska. Praca ta przybierała różne formy, zależnie od sytuacji w jakiej znalazła się wieś polska. Od samego początku Szkoła Gospodarczo- Rzemieślnicza umożliwiała okolicznym wsiom nabycie nasion, flanców, dobrych gatunków zboża, inwentarza i drobiu. W miejscowym ambulatorium odpowiednio przygotowana siostra udzielała pierwszej pomocy medycznej chorym. Siostry uczyły ludność przestrzegania zasad higieny, wspierały biednych i poszkodowanych przez los. Urządzały choinkę, jasełka dla dzieci oraz różne rozrywki kulturalne. Uczyły czytać i pisać, organizowały spotkania i odczyty dla okolicznych mieszkańców. W akcje społeczne włączały również młodzież ze szkół w Mariówce.
Po wielu latach przerwy w działalności szkół, wraz z symptomami przemian ustrojowych, dzięki funduszowi ofiarowanemu przez Parlament Europejski za pośrednictwem Europejskiego Caritasu - w 1987 r. zaistniała możliwość wznowienia tradycji edukacyjnej w Mariówce. Ówczesna przełożona generalna Stefania Kowalczyk podjęła decyzję budowy nowego obiektu szkolnego z internatem i domem dla sióstr. W następnych latach dzieło to kontynuowała.kolejna przełożona generalna Maria Floryn przy współpracy swojej zastępczyni Kazimiery Kowalczyk. W 1992 r. otwarto Prywatne Liceum Ogólnokształcące, a w 1999 r. utworzono Gimnazjum. W roku szkolnym 2003/04 do nowego gmachu zostanie przeniesiona również miejscowa szkoła podstawowa.
Działalność oświatowo - wychowawcza należy wprawdzie do jednej z bogatszych i piękniejszych kart historii Mariówki, ale nie jest to karta jedyna. Dla wielu pokoleń sióstr służek Mariówka to przede wszystkim macierzysty dom Zgromadzenia; to serce, które rozprowadza po całym organiźmie zawsze świeże soki charyzmatu Założyciela i Rodziny Służek. Urzędujący tu każdorazowy Zarząd Generalny niesie ciężar odpowiedzialności za tożsamość i rozwój Zgromadzenia, zgodnie z potrzebami czasu i wytycznymi Kościoła.
Wiele sióstr w Mariówce stawiało swoje pierwsze kroki na drodze życia zakonnego. Tu przygotowywały się do ofiarnej służby Bogu i człowiekowi poprzez formację nowicjacką i junioracką. Nadal wiele sióstr z Polski, a także z Litwy, Łotwy i Białorusi, pod okiem troskliwych mistrzyń, uczy się być pięknym człowiekiem, wrażliwą kobietą i gorliwą zakonnicą. Prawie każda z żyjących obecnie sióstr w mariowskiej kaplicy zawierała przymierze z Jezusem Chrystusem przypieczętowane wieczystą konsekracją.
Z Mariówki wyjeżdżały siostry, aby dzielić się ewangelicznym świadectwem wiary i miłości z ludźmi kontynentu Ameryki (USA), Afryki (Rwanda), Italii (Rzym).
Ileż żarliwych pieśni i promiennych uśmiechów sióstr słyszały stare drzewa zasadzone wokół parkanu otaczającego Dom Generalny; ileż łez troski i cierpienia spadło na trawy porastające ten cichy ogród. Żadna karta historii nie jest w stanie zapisać dziejów życia poszczególnych sióstr, zwłaszcza dziejów ich duszy, które w tajemniczy sposób splotły się z dziejami rozległego pomnika ku czci Niepokalanej, któremu na imię Mariówka.
Jeśli masz serce matki, wyobraźnię artysty, rękę malarza, umysł poety i wzrok dziecka - to wejdź w ciszę stuletniego ogrodu mariowskiego i czytaj historię sióstr służek zamkniętą w księdze przyrody: drzewach, kwiatach, słońcu, chmurach, wietrze, rosie, powietrzu....


s. Ewa Stolarek